Chyba każdy z nas ma w sobie żyłkę do hazardu. Początki są zawsze takie same: niewinne zabawy, które z czasem przestają być zabawami, podniecenie, to znaczy, że adrenalina zaczyna działać, a później zaczyna nam już tego czegoś brakować. Zaczyna nam brakować emocji związanych z grą. Wygram czy przegram? Oto jest pytanie, które nurtuje gracza, obojętnie czy stawia na ruletkę, poker, czy na przykład inwestując na giełdzie czy funduszach inwestycyjnych. Nieco mniej emocjonuje inwestowanie w lokaty bankowe. Mniej bo lokaty to pewny interes. Ale też związany z zarabianiem pieniędzy, tylko już bez tego ryzyka jakie niesie ze sobą gra na giełdzie czy w ruletkę. Inwestowanie w lokaty klienci banków traktują raczej jak zwykłe zarabianie pieniędzy, które później wydają na przykład na grę w kasynie czy na giełdzie. Tak czynią prawdziwi hazardziści, a nie niedzielni, którzy grają od przypadku do przypadku. W grze jak wiadomo różnie bywa, raz się wygrywa, a raz przegrywa. Inwestowanie w lokaty jest grą pewną i w tym przypadku raczej się nie przegrywa. Ale tak jak w każdej grze /mimo wszystko jest to jakaś gra/ można wybrać lepsza propozycję i gorsza, atrakcyjnie oprocentowaną lokatę i mniej interesującą. Dlatego każdą propozycję bankową należy dobrze przemyśleć i dokładnie skalkulować i dopiero później inwestować w lokaty – korzystne lokaty. Pomóc w tym może na przykład kalkulator lokat, czyli dokładne wyliczenie odsetek od lokat przy założonym oprocentowaniu oraz terminie trwania lokaty. Pamiętać należy, że tak jak przy innych produktach bankowych, kredyt kredytowi nie jest nierówny, również lokata lokacie nie jest równa. Propozycji zainwestowania w lokaty bankowe jest ostatnio co niemiara, chociaż już nie przy takich oprocentowaniach jakie były jeszcze do niedawna, ale są. Ale o korzystne lokaty wcale nie jest tak łatwo, dodajmy o korzystne lokaty dla klienta nie banku. Dlatego, aby wybrać tę najlepszą, czyli najbardziej opłacalną, wcale nie jest łatwo. A już na pewno trzeba się na tym znać. Banki jak tylko mogą starają się przyciągnąć do siebie klienta przeróżnego rodzaju promocjami, nagrodami czy też innymi pomysłami. Tak na przykład ostatnio jest z propozycją lokaty banku AIG. Bank ten wymyślił sobie konkurs pod nazwą „Z miłości do oszczędności”. Na nagrody przeznaczył 200 000 na nagrodę główną, 100 złotych łańcuszków z wisiorkiem i 100 bawełnianych podkoszulków z logo konkursu. A warunkiem przystąpienia do takiego konkursu jest oczywiście zainwestowanie w lokatę AIG o oprocentowaniu 6,6%. Warunkiem jest także, aby taką lokatę założyć w terminie 10 09 2009 – 31 10 2009r. /termin lokaty co najmniej 5 miesięcy/. Poza tym należy wypełnić kupon konkursowy oraz mieć aktywna lokatę w dniu przyznawania nagród. Nagrody, nagrody, nagrody, nie dajmy się im zwieść. Konkurs z nagrodami za zakup lokat w danym banku nie oznacza, że proponowane lokaty są akurat na rynku lokat najlepsze.
Z miłości do oszczędniości
- No comments yet.
- No trackbacks yet.
Komentarze