Z miesiąca na miesiąc kurczy się świat lokat tak jak kurczy się ich oprocentowanie. Mimo, że propozycja bankowa nadal jest w miarę bogata, to jednak zbyt monotonna i niestety coraz gorsza finansowo. Jeszcze do niedawna oferta lokat była bardzo bogata a ich oprocentowanie bardzo wysokie – nawet dwucyfrowe. Obecnie o takim deponowaniu swoich oszczędności klienci mogą zapomnieć. Obecnie najczęściej oprocentowanie lokat nie sięga 6 procent, często jest jednak o wiele niższe. Na przykład multibank, którego lokaty bankowe jeszcze do niedawna zaliczały się do najbardziej atrakcyjnych produktów bankowych, obecnie oprocentowanie lokat tego banku nie sięga nawet 3 procent. I tak lokaty terminowe, od 7 dni do 12 miesięcy włącznie, oprocentowane są jedynie na 2-2,75%, natomiast na lokatach rentierskich, oprocentowanie, jak napisał w swojej ofercie bank, jest bardzo… korzystne bowiem wynosi 2,50 – 2,55%… Różnorakiego typu lokat multibank ma kilkadziesiąt z różnym oprocentowaniem i różnym terminem kapitalizacji odsetek. Jednakże najczęściej oprocentowanie to nie przekracza progu 2,55%, a lokat walutowych 0,40%.
- Niestety lokaty bankowe stają się nieopłacalnym towarem dla klientów banków i nie jest to wina klientów lecz banków, które nie stawiają już w swoich ofertach na lokaty bankowe. Być może ich sytuacja finansowa na tyle się poprawiła, że nie muszą już walczyć o klienta, a odwrotnie to klient powinien zabiegać o względy banków. Sądząc z sytuacji w jakiej znalazły się przedsiębiorstwa oraz klienci, a chodzi tu o całą akcję kredytową, to chyba rzeczywiście tak jest. Tu już nie można mówić o partnerstwie na linii bank-klient, a o petencie, który zabiega o pożyczkę w banku a bank kryguje się jak panna na wydaniu. Dać czy nie dać – zadaje sobie pytanie. W końcu i tak da, tylko trzeba usilnie zabiegać o tę zgodę – przekonuje doradca finansowy.
Mimo kryzysu na rynku lokat inwestorzy nadal zabiegają o depozyty bankowe. Największym wzięciem cieszą się wśród nich tak zwane lokaty bankowe anty-belkowe, czyli takie od których klient nie płaci podatku. To znaczy banki nie pobierają pit od takiej formy oszczędzania. Czy oznacza to, że takie dochody zwolnione są od jakiegokolwiek podatku? Wydaje się to małoprawdopodobne co potwierdził zresztą ekspert White&Case:
- Rzeczywiście można mieć co do tego wątpliwości, bowiem banki skupiają się wyłącznie na wycinku problematyki opodatkowania odsetek, dotyczącym braku obowiązku poboru podatku, podczas gdy systemowa wykładnia prawa podatkowego może dla podatników oznaczać odmienne rezultaty. Tak więc odpowiednio obliczona maksymalna wartość jednej lokaty oraz jej stosowne oprocentowanie pozwala bankom na bezpodatkowe doliczanie klientom odsetek.
Co oczywiście nie jest równoznaczne z tym, że klient nie zapłaci podatku dochodowego za tą operacje finansową i zysk z niej wypracowanym. Z pewnością zapłaci jak płaci za każdy inny dochód.
Świat lokat
- No comments yet.
- No trackbacks yet.
Komentarze