Preferencyjne czyli kredyty z dopłatami


 

Życie na kredyt jest naszą specjalnością. Za kredyt kupujemy sprzęt gospodarstwa domowego, sprzęt elektroniczny, mieszkania i samochody, na kredyt też wypoczywamy i często leczymy się. Banki zdecydowane są kredytować niemal wszystkie nasze zachcianki. Są kredyty konsumpcyjne, konsolidacyjne, refinansowe, wakacyjne, studenckie itp. Są też tak zwane kredyty preferencyjne. Niestety nie dla wszystkich. O kredytach preferencyjnych niewiele wiemy, bowiem niewiele jest banków, które mają je w swoich ofertach. Kredyty preferencyjne to nic innego jak kredyty z dopłatami. A który bank dokładałby do interesu ze swoimi klientami? Banki nie są firmami filantropijnymi, są to duże firmy finansowe nastawiony na wysoki zysk. Skąd więc nagle kredyty preferencyjne? Otóż prócz banków są jednak instytucje, które do takich kredytów dokładają. Na przykład w programie „Rodzina na swoim”, rodziny, które zdecydowały się na kredyt hipoteczny w celu zakupu własnego mieszkania, mogą liczyć na pomoc rządową. Dla informacji kredyt preferencyjny jest kredytem z dopłatą do odsetek. Jeżeli rodzina decydująca się na taki kredyt, a ponadto spełnia wszystkie jego warunki i ma do wyboru kredyt hipoteczny, albo preferencyjny, w którym rata miesięczna jest mniejsza nawet o kilkaset złotych to co wybierze? Jeżeli jest to kredyt rozłożony na tyle samo lat, przy podobnej powierzchni użytkowej mieszkania i taki układ będzie obowiązywał przez 8 lat to co wybierze? Kredyt preferencyjny stał się alternatywą dla drogich kredytów walutowych. Jeżeli kredytobiorcy nadal nie wiedzą na czym polega kredyt preferencyjny to można to tak wyjaśnić: każdy kredyt składa się z części kapitałowej i odsetek. Tą drugą część przez 8 lat dofinansowuj państwo. Niewiele jednak rodzin „łapie” się na taki kredyt bowiem jest on obwarowany określonymi warunkami. Dlatego nie wszyscy mogą taki kredyt wziąć. A już zupełnym nieporozumieniem jest staranie się o kredyt preferencyjny w celu zakupu lokat bankowych, a i takie przypadki się zdarzają. Otóż ostatnio klient jednego z banków złożył wniosek o przyznanie kredytu preferencyjnego, a w uzasadnieniu napisał, że chciałby zainwestować w lokaty bankowe. Jeżeli tylko interes życia mu wypali, a co do tego nie ma żadnych wątpliwości, natychmiast pożyczone pieniądze bankowi zwróci. Oczywiście, bank takiego kredytu klientowi nie udzielił. Jeżeli ktoś chce lokować swoje pieniądze w zakupie lokat bankowych to oczywiście może, ale nie uzyska na taki cel kredytu preferencyjnego, który jest przydzielany jedynie w określonym programie. Tym programem jest „Rodzina na swoim”, a nie np. „rodzina inwestuje w lokaty”.
ryszard

, ,

  1. No comments yet.

You must be logged in to post a comment.

  1. No trackbacks yet.